Ceny mieszkań

Ile naprawdę kosztuje metr w Polsce? Policzyliśmy 783 gminy na danych z aktów notarialnych [ANALIZA]

Najdroższy metr w Polsce nie jest w Warszawie. Policzyliśmy medianę ceny transakcyjnej w 783 gminach na podstawie 405 tysięcy aktów notarialnych z ostatnich dwóch lat i pokazujemy oba końce skali.

30 lipca 2026 · 8 min czytania · Zespół mScanner

Mapa cen transakcyjnych mieszkań w Polsce z podziałem na gminy
← Wróć na blog

Portale pokazują ceny ofertowe, czyli to, czego sprzedający sobie życzy. My policzyliśmy ceny z aktów notarialnych: 405 256 transakcji mieszkaniami z ostatnich dwóch lat w 1938 gminach. W 783 gminach próbka jest wystarczająco duża, żeby podać medianę ceny za metr.

Z tych liczb wychodzi mapa, która w kilku miejscach kłóci się z tym, co powtarza się o polskim rynku.

Skąd pochodzą te liczby

Źródłem jest Rejestr Cen Nieruchomości, który prowadzą starostwa powiatowe. Każdy rekord to cena zapisana w akcie notarialnym, razem z powierzchnią, datą i adresem. Zasady liczenia:

  • Okno czasowe: transakcje od lipca 2024 do lipca 2026.
  • Mediana, nie średnia, bo średnią potrafi wywrócić kilka penthouse'ów.
  • Odrzucamy rekordy odstające oraz lokale poniżej 15 i powyżej 250 m².
  • Próg wiarygodności: minimum 30 transakcji w gminie. Zostaje 783 gminy i 394 971 transakcji.

Mediana z median wszystkich tych gmin to 6000 zł/m². Połowa gmin mieści się między 4736 a 7330 zł/m². To skala, do której warto przykładać każdą ofertę, o jakiej mówi się „drogo" albo „tanio".

Najdroższy metr w Polsce nie leży w Warszawie

W rankingu przed stolicą stoi osiem gmin i żadna z nich nie jest dużym miastem.

Gmina Powiat Mediana zł/m² Transakcje
Mikołajki mrągowski 22 934 77
Kościelisko tatrzański 20 911 163
Sopot Sopot 19 872 685
Międzyzdroje kamieński 19 014 247
Łodygowice żywiecki 17 927 314
Zakopane tatrzański 16 546 342
Hel pucki 16 152 64
Dziwnów kamieński 15 736 252
Warszawa Warszawa 15 228 35 161
Kraków Kraków 14 575 25 723
Mielno koszaliński 13 579 227
Mapa Polski z widoku cen transakcyjnych: gminy z policzoną medianą ceny za metr, od zieleni w najtańszych po ciemną czerwień w metropoliach i kurortach nad morzem, na Mazurach i w Tatrach
Mapa Polski z widoku cen transakcyjnych: gminy z policzoną medianą ceny za metr, od zieleni w najtańszych po ciemną czerwień w metropoliach i kurortach nad morzem, na Mazurach i w Tatrach

W tych gminach dominuje rynek pierwotny, czyli nowe apartamenty od deweloperów. W Kościelisku takich transakcji jest 100 ze 163, w Dziwnowie 139 z 252. Kupujący z Warszawy czy z Katowic szuka tam drugiego mieszkania na wynajem albo na weekendy i nie ogląda się na lokalne zarobki. Dlatego metr w Mikołajkach jest droższy niż metr na warszawskim Mokotowie.

W Mikołajkach ta sama mediana kryje dwa różne rynki. Dziesiąty percentyl to 3664 zł/m², dziewięćdziesiąty to 31 421 zł/m². Stare mieszkania dla mieszkańców i apartamenty nad jeziorem trafiają do tego samego rejestru.

Jedna inwestycja potrafi przestawić całą gminę

Łodygowice w powiecie żywieckim wyglądają w tabeli jak kurort z pierwszej ligi. Po rozbiciu danych okazuje się, że 306 z 314 transakcji pochodzi z rynku pierwotnego, a średnia powierzchnia lokalu to 39 m². Medianę całej gminy przeważyła jedna inwestycja apartamentowa.

Dlatego przy każdej gminie pokazujemy liczbę transakcji i ich rozrzut. Bez tego ranking cen zamienia się w ranking tego, co akurat sprzedał deweloper.

Wykres mediany ceny za metr w czasie: stabilna linia Warszawy i skacząca linia Mikołajek, która w zależności od kwartału potrafi spaść poniżej 5 tysięcy albo przebić 29 tysięcy zł/m²
Wykres mediany ceny za metr w czasie: stabilna linia Warszawy i skacząca linia Mikołajek, która w zależności od kwartału potrafi spaść poniżej 5 tysięcy albo przebić 29 tysięcy zł/m²

Widok porównania miast pokazuje to gołym okiem. Kwartalna mediana Warszawy sunie po swojej linii, a mediana Mikołajek skacze między kilkoma a niemal trzydziestoma tysiącami zł za metr, w zależności od tego, czy w danym kwartale rejestr zapełniały apartamenty nad jeziorem, czy zwykłe mieszkania.

Duże miasta, czyli rynek, który dotyczy większości

Tu rozdzielamy oba rynki, bo w dwunastu największych miastach wychodzi z tego zależność, której nie widać w jednej medianie.

Miasto Wtórny zł/m² Pierwotny zł/m² Który droższy
Warszawa 16 484 14 734 wtórny o 12%
Kraków 14 696 14 575 wtórny o 1%
Gdańsk 12 946 11 907 wtórny o 9%
Wrocław 12 410 12 147 wtórny o 2%
Gdynia 11 398 11 942 pierwotny o 5%
Poznań 11 198 11 654 pierwotny o 4%
Lublin 9978 10 477 pierwotny o 5%
Białystok 9624 9396 wtórny o 2%
Szczecin 9173 10 900 pierwotny o 19%
Katowice 7990 10 938 pierwotny o 37%
Łódź 7777 9538 pierwotny o 23%
Bydgoszcz 7314 8900 pierwotny o 22%

Powszechne przekonanie mówi, że nowe mieszkanie jest droższe od używanego. W tabeli widać, że to zależy od miasta i że akurat w tych najdroższych jest odwrotnie. W Warszawie metr w używanym mieszkaniu kosztuje o 12 procent więcej niż w nowym, w Gdańsku o 9 procent, a w Krakowie i Wrocławiu oba rynki stoją praktycznie równo. Odwrotny układ zaczyna się dopiero niżej w rankingu i tam bywa ostry: w Katowicach nowe jest droższe o 37 procent, w Łodzi o 23, w Bydgoszczy o 22.

Wyjaśnienie nie brzmi „w Warszawie stare mieszkania są luksusowe”. Nowe budownictwo po prostu stoi gdzie indziej. W stolicy deweloperzy sprzedają głównie na Białołęce, Ursusie i Włochach, a używane mieszkania handlowane są w całym mieście, razem ze Śródmieściem i Żoliborzem. Mediana rynku pierwotnego opisuje więc obrzeża, a mediana wtórnego całe miasto. Rozbieramy to dzielnica po dzielnicy w analizie Warszawy.

Dwie uwagi o tych liczbach. Po pierwsze, rejestr nie zawsze notuje, z którego rynku pochodzi akt. W większości miast brakuje takich rekordów tylko śladowo, ale w Poznaniu oznaczenia rynku nie ma przy 9564 z 17 724 aktów, więc poznański podział opisuje mniej niż połowę transakcji i traktuj go ostrożniej niż pozostałe. Po drugie, mediany w tej tabeli liczymy na publikacji rejestru dla każdego miasta osobno, dlatego różnią się o kilka procent od ogólnopolskiego przebiegu, na którym opiera się ranking 783 gmin powyżej.

Warszawa jest droższa od Bydgoszczy prawie dwukrotnie. Łódź, mimo statusu trzeciego miasta w kraju, siedzi bliżej Bydgoszczy niż Poznania.

Rejestr zapełnia się z opóźnieniem, co widać przy próbie liczenia zmian rok do roku: dla Warszawy mamy 23 989 transakcji w starszym roku i 9376 w nowszym, więc świeższe wartości jeszcze się dopełnią i przesuną. Dziś dane mówią tyle, że w największych miastach ceny stoją albo rosną o kilka procent, a nie o kilkanaście.

Drugi koniec skali

Gmina Powiat Mediana zł/m² Transakcje
Gozdnica żagański 1640 40
Nowa Ruda (gmina wiejska) kłodzki 1686 64
Walim wałbrzyski 2090 51
Kondratowice strzeliński 2115 32
Lwówek nowotomyski 2136 32
Świerzawa złotoryjski 2146 31
Boguszów-Gorce wałbrzyski 2343 317

Mediana w Gozdnicy jest czternaście razy niższa niż w Mikołajkach. W 56 gminach metr kosztuje mniej niż 3000 zł, w 117 mniej niż 4000 zł. Na drugim biegunie 52 gminy przebijają 10 000 zł, a dziewięć przekracza 15 000 zł.

Boguszów-Gorce warto zapamiętać, bo pokazuje, że nie chodzi o pojedyncze anomalie. 317 transakcji w dwa lata przy medianie 2343 zł/m² to normalnie działający rynek, tylko w mieście, z którego ludzie wyjeżdżają.

Obwarzanek warszawski kosztuje mniej, niż się wydaje

Gmina Powiat Mediana zł/m² Transakcje
Konstancin-Jeziorna piaseczyński 12 468 247
Ząbki wołomiński 12 282 682
Pruszków pruszkowski 11 876 1525
Piaseczno piaseczyński 11 307 1245
Łomianki warszawski zachodni 11 264 586
Legionowo legionowski 10 940 543
Piastów pruszkowski 10 796 414
Sulejówek miński 10 646 242
Lesznowola piaseczyński 10 011 1645
Obwarzanek warszawski na mapie cen transakcyjnych: Warszawa i otaczające ją gminy od Legionowa i Marek po Piaseczno i Otwock, wszystkie pokolorowane na jednej ogólnopolskiej skali cen
Obwarzanek warszawski na mapie cen transakcyjnych: Warszawa i otaczające ją gminy od Legionowa i Marek po Piaseczno i Otwock, wszystkie pokolorowane na jednej ogólnopolskiej skali cen

Przeprowadzka za granicę miasta obniża medianę o 19 procent w Ząbkach i o 34 procent w Lesznowoli. Po drugiej stronie równania stoi dojazd, który trzeba policzyć osobno dla każdego adresu, bo w Ząbkach oznacza on kolej do Wileńskiego, a w Lesznowoli autobus w korku na Puławskiej. Do tego służy mapa dopasowania.

Skrajne skoki cen to zwykle zmiana asortymentu

W 451 gminach mamy po minimum 30 transakcji w obu porównywanych latach. Liderem wzrostu jest Barcin w kujawsko-pomorskim z medianą wyższą o 67 procent, ale stoi za tym 35 transakcji w starszym roku i 46 w nowszym. Przy takich próbkach zmienia się nie tyle rynek, ile to, co konkretnie się sprzedało.

Sensowniej wyglądają gminy z większym wolumenem. W Wyszkowie mediana poszła w górę o 47 procent przy 298 i 223 transakcjach, a to już sygnał, że warto sprawdzić, co się tam dzieje z nową podażą. W drugą stronę: Kluczbork zanotował spadek o 22 procent, Szamotuły o 19 procent.

Co z tego ma kupujący

Mediana gminy to punkt odniesienia, nie wycena. Dwa budynki po przeciwnych stronach tej samej ulicy potrafią różnić się bardziej niż dwa miasta z powyższej tabeli, bo decydują rocznik, standard, piętro i widok z okna.

Dlatego raport nieruchomości schodzi z poziomu gminy na poziom adresu: bierze cenę z ogłoszenia i ustawia ją obok transakcji w tym samym budynku, a potem w promieniu kilkuset metrów. Wynik odpowiada na jedno pytanie, którego mediana gminy nigdy nie rozstrzygnie, czyli czy właśnie płacisz tyle, ile w tej okolicy przez ostatnie dwa lata płacili inni.