Gmina po gminie
| Gmina | PM2,5 | Benzo(a)piren |
|---|---|---|
| Smołdzino | 5,00 µg/m³ | 0,54 ng/m³ |
| Kępice | 5,13 µg/m³ | 0,51 ng/m³ |
| Ustka | 5,31 µg/m³ | 0,58 ng/m³ |
| Główczyce | 5,38 µg/m³ | 0,58 ng/m³ |
| Dębnica Kaszubska | 5,46 µg/m³ | 0,56 ng/m³ |
| Kobylnica | 5,50 µg/m³ | 0,56 ng/m³ |
| Potęgowo | 5,50 µg/m³ | 0,57 ng/m³ |
| Damnica | 5,56 µg/m³ | 0,59 ng/m³ |
| Ustka | 5,73 µg/m³ | 0,84 ng/m³ |
| Redzikowo | 5,94 µg/m³ | 0,65 ng/m³ |
Kolejność od najczystszej, według rocznej średniej PM2,5 za 2025 rok.
Żadna gmina powiatu słupskiego nie przekracza poziomu docelowego benzo(a)pirenu, co w skali kraju zdarza się rzadziej niż w połowie powiatów.
To średnia z całego roku dla obszaru gminy. W mroźny wieczór przy ulicy ogrzewanej węglem bywa wielokrotnie gorzej, a kilkaset metrów dalej, poza zagłębieniem terenu, wyraźnie lepiej. Ta liczba mówi, jakie powietrze jest tu przeciętnie, i tylko tyle.
Skąd pochodzą te dane
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, wyniki modelowania jakości powietrza dla siatki kilometrowej, publikowane w serwisie mapowym GIOŚ. Rok 2025, a dla porównania 2021. Pobraliśmy je 4 września 2026 i uśredniliśmy kwadraty wpadające w granice gminy, wyznaczone rejestrem granic PRG prowadzonym przez GUGiK.
GIOŚ publikuje wyniki modelu, a nie pomiary z każdego z tych kwadratów. Pomiar ze stacji jest twardszy, bo pokazuje, co faktycznie było w powietrzu, ale opisuje tylko punkt, w którym ta stacja stoi. Stacji jest w Polsce około dwustu i w większości gmin nie stoi żadna, więc model jest tu jedynym źródłem, jakie w ogóle istnieje. Ma swoją niepewność, którą GIOŚ opisuje w rocznej ocenie jakości powietrza.
Najczęściej zadawane pytania
Gdzie w powiecie słupskim jest najczystsze powietrze?
Według modelu GIOŚ za rok 2025 najniższą roczną średnią PM2,5 ma Smołdzino, 5,00 µg/m³, a najwyższą Redzikowo, 5,94 µg/m³. Przy konkretnym adresie decyduje jednak to, czym ogrzewa się najbliższe sąsiedztwo: roczna średnia całej gminy nie widzi pojedynczej ulicy.
Dlaczego sąsiednie gminy różnią się wynikiem?
Najczęściej za sprawą ogrzewania i ukształtowania terenu. Gmina z siecią gazową i ciepłowniczą wypada lepiej od sąsiedniej, gdzie zostały kotły na węgiel, a dolina zbiera dym, którego wysoczyzna obok nie zatrzymuje. Do tego dochodzą drogi tranzytowe i większe zakłady.