Gmina po gminie
| Gmina | PM2,5 | Benzo(a)piren |
|---|---|---|
| Topólka | 7,73 µg/m³ | 0,88 ng/m³ |
| Dobre | 7,80 µg/m³ | 0,91 ng/m³ |
| Bytoń | 7,83 µg/m³ | 0,90 ng/m³ |
| Radziejów | 7,90 µg/m³ | 0,92 ng/m³ |
| Piotrków Kujawski | 7,99 µg/m³ | 0,93 ng/m³ |
| Osięciny | 8,12 µg/m³ | 0,94 ng/m³ |
| Radziejów | 9,00 µg/m³ | 2,05 ng/m³ponad poziom docelowy |
Kolejność od najczystszej, według rocznej średniej PM2,5 za 2025 rok.
Poziom docelowy benzo(a)pirenu przekracza 1 z 7 gmin powiatu radziejowskiego. Ten wskaźnik idzie za spalaniem węgla i drewna w domowych piecach, więc różnice między sąsiadującymi gminami biorą się głównie z tego, czym się tu ogrzewa.
To średnia z całego roku dla obszaru gminy. W mroźny wieczór przy ulicy ogrzewanej węglem bywa wielokrotnie gorzej, a kilkaset metrów dalej, poza zagłębieniem terenu, wyraźnie lepiej. Ta liczba mówi, jakie powietrze jest tu przeciętnie, i tylko tyle.
Skąd pochodzą te dane
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, wyniki modelowania jakości powietrza dla siatki kilometrowej, publikowane w serwisie mapowym GIOŚ. Rok 2025, a dla porównania 2021. Pobraliśmy je 4 września 2026 i uśredniliśmy kwadraty wpadające w granice gminy, wyznaczone rejestrem granic PRG prowadzonym przez GUGiK.
GIOŚ publikuje wyniki modelu, a nie pomiary z każdego z tych kwadratów. Pomiar ze stacji jest twardszy, bo pokazuje, co faktycznie było w powietrzu, ale opisuje tylko punkt, w którym ta stacja stoi. Stacji jest w Polsce około dwustu i w większości gmin nie stoi żadna, więc model jest tu jedynym źródłem, jakie w ogóle istnieje. Ma swoją niepewność, którą GIOŚ opisuje w rocznej ocenie jakości powietrza.
Najczęściej zadawane pytania
Gdzie w powiecie radziejowskim jest najczystsze powietrze?
Według modelu GIOŚ za rok 2025 najniższą roczną średnią PM2,5 ma Topólka, 7,73 µg/m³, a najwyższą Radziejów, 9,00 µg/m³. Przy konkretnym adresie decyduje jednak to, czym ogrzewa się najbliższe sąsiedztwo: roczna średnia całej gminy nie widzi pojedynczej ulicy.
Dlaczego sąsiednie gminy różnią się wynikiem?
Najczęściej za sprawą ogrzewania i ukształtowania terenu. Gmina z siecią gazową i ciepłowniczą wypada lepiej od sąsiedniej, gdzie zostały kotły na węgiel, a dolina zbiera dym, którego wysoczyzna obok nie zatrzymuje. Do tego dochodzą drogi tranzytowe i większe zakłady.