Rynek nieruchomości

Koniec podwójnego żniwa. Rząd zakazuje prowizji od dwóch stron transakcji [NEWS]

Ten sam agent bierze prowizję od kupującego i od sprzedającego — choć ich interesy są sprzeczne. Rząd chce to ukrócić. Tłumaczymy, co realnie się zmieni, a co dalej zostaje po Twojej stronie.

24 czerwca 2026 · 2 min czytania · Zespół mScanner

Grafika mScanner „Koniec z podwójną prowizją?” — pośrednik między sprzedającym a kupującym, a rząd szykuje zmiany w przepisach
← Wróć na blog

Kupujesz mieszkanie? Płacisz pośrednikowi solidną prowizję. Sprzedajesz mieszkanie? Też mu płacisz. Ten sam agent bierze pieniądze od obu stron transakcji — i od lat jest to rynkowy standard.

Jedna osoba reprezentuje dwa podmioty o całkowicie sprzecznych interesach. Kupujący chce zapłacić jak najmniej. Sprzedający — zarobić jak najwięcej. Czy to ma sens? Żadnego. Czy to etyczne? Pytanie retoryczne.

Główny cios: koniec siedzenia na dwóch stołkach

Ministerstwo Rozwoju i Technologii w końcu wyciąga białą flagę w imieniu konsumentów i uderza w tę patologię. Kluczowym elementem przygotowywanych przepisów jest bezwzględny zakaz pobierania prowizji od obu stron transakcji jednocześnie. To jest absolutne clue nadchodzących zmian.

Pośrednik będzie musiał się zdecydować, kogo naprawdę reprezentuje. Koniec z kasowaniem podwójnego żniwa za tę samą pracę. Mówiąc wprost: jeśli agent podpisał umowę ze sprzedającym i od niego bierze wynagrodzenie, nie ma prawa żądać ani złotówki od Ciebie jako kupującego.

Co jeszcze dorzuca resort?

Choć zakaz podwójnego fakturowania to fundament nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, projekt idzie o krok dalej. Resort dorzuca do pakietu kilka dodatkowych obostrzeń:

  • Koniec z wymuszaniem umów przed prezentacją. Agent nie będzie mógł uzależnić pokazania Ci mieszkania od podpisania „lojalki”. Inspekcja Handlowa zyska prawo do kontrolowania takich praktyk.
  • Sztywny katalog obowiązków pośrednika. Ustawa ma jasno określać, za co agent odpowiada — a te czynności będzie musiał wykonać niezależnie od umowy. Koniec z zapisami drobnym druczkiem.
  • Ostre kary dla opornych. Za łamanie nowych zasad grożą surowe kary finansowe, nakazy zaprzestania działalności, a nawet całkowity zakaz wykonywania zawodu.

Przepisy przepisami, a rzeczywistość?

Na papierze to rewolucja, która może oszczędzić Polakom tysiące złotych. W praktyce sam zakaz podwójnej prowizji nie zlikwiduje jednak ogromnej przewagi informacyjnej, jaką rynek ma nad zwykłym kupującym.

Nawet jeśli nie zapłacisz agentowi ani grosza, pamiętaj: on nadal gra w drużynie tego, kto mu płaci. Presja czasu, podrasowane zdjęcia, ukryty hałas, wady prawne czy naciągane ceny nieruchomości nie znikną z ogłoszeń z powodu nowej ustawy. Przed tym musisz obronić się sam.

Jeśli chcesz bez wysiłku zweryfikować realne ceny, poziom hałasu i ukryte ryzyka oferty, sprawdź, na jakich danych pracuje mScanner — narzędzie prześwietli nieruchomość, zanim wpłacisz rezerwację, i to bez konieczności zostawiania numeru telefonu.

Zaobserwuj zmiany na rynku i kupuj mieszkanie z głową.